Czy będzie Sylwester w Krakowie?
Nie tak dawno, w artykule Czy będzie Sylwester w Warszawie, pisaliśmy o, związanych z kryzysem, problemach finansowych władz Warszawy i o tym, że miejska impreza sylwestrowa w Warszawie stoi pod znakiem zapytania. (Kilka dni później okazało się, że Rada Stolicy zagłosowała jednak za organizacją zabawy sylwestrowej).
Teraz, w krakowskim dodatku Gazety Wyborczej w artykule Żegnaj Boska Komedio i sylwestrze na Rynku, czytamy, że podobne problemy z budżetem i finansami ma miasto Kraków. Okazuje się, że Jacek Majchrowski ograniczył, z powodu kryzysu gospodarczego, budżet Krakowskiego Biura Festiwalowego. Ze wstępnie planowanych 44 mln pozostało jedynie 30,5 mln złotych. Stawia to pod znakiem zapytania m.in. miejski Sylwester w Krakowie i Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Boska Komedia”
Jak mówi Magdalena Sroka, szefowa Krakowskiego Biura Festiwalowego: By zrealizować wszystkie zaplanowane imprezy, brakuje nam 6 mln zł. Jeśli do 15 października nie będziemy mieć gwarancji finansowych, nie będziemy mogli podpisywać umów z artystami.
W dalszej części wzmiankowanego artykułu możemy przeczytać: Mimo zapewnień pełnomocnika prezydent Majchrowski wciąż nie przedstawił radzie miasta projektu zmian w uchwale budżetowej. O to, czy – a jeśli tak, to kiedy – zamierza to zrobić, zapytaliśmy w piątek za pośrednictwem magistrackiego biura prasowego. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Tymczasem przyjęcie ewentualnych poprawek wcale nie jest oczywiste, bo krakowscy radni wielokrotnie krytykowali KBF i politykę kulturalną prezydenta.
Powyższe nie napawa optymizmem, tak jeśli chodzi o Festiwal Teatralny, jak i o miejski bal sylwestrowy. Miejmy jednak nadzieję, że, podobnie jak w Warszawie, władze Krakowa w końcu się zreflektują i obie imprezy się odbędą. Mamy nadzieję, że już niebawem na pytanie, ‘czy będzie miejski bal sylwestrowy 2009 w Krakowie i czy przywitamy Nowy Rok 2010 na rynku?’ będziemy mogli odpowiedzieć na naszych łamach – ‘tak, Sylwester 2009 na Rynku w Krakowie odbędzie się jak co roku’.
Tagi: kraków, sylwester miejski














Co juz nic sie od zycia nie nalezy. Pewnie sylwester nie bo malo kasy. Zapewne brakuje na wyplaty,bo pracownicy U.M. musza sobie podwyzszyc pensje moze jakies 13-stki. Nam wlascielom mieszkan wykupionych od gminy grozi podwyzka czynszow. czyli dorownamy tym z komunalnych mieszkan. i jeszcze wiecej po poadatki placimy/ A w urzedach zwolnic polowe nierobow siedzacych za biurkami
Tylko jak juz sylwester na Rynku to;
1.Nie zrobcie takije lipy jak w ubieglym roku. Miasto kobiet.Piosenki beznadziejne i wykonawczywnie. Wiedzcie,ze na Rynek chodza i mlodsze i starsze pokolenia.
2. Sektor dla niepelnosprawnych to w godziwych warunkach a nie za scena prawie jak to bylo dwa lata temu,owszem wtedy bylo super ale to skandal,zepchnac biedne chore dzieci, i innych za scena za auto wystawiowione na losowanie do konkursu.Ono bylo widoczne. U nas dalej niepelnosp[rawni to margines z powodu kalectwa. mamy soje prawa takie jak inni.
Witam…mam mile wspomnienia z sylwestra na rynku krakowskim w roku 2007. napiekniejsza noc z gwiazdami muzyki lat 80 tych . Niezapomniani wykonawcy z lat mlodosci…np Shakin Stevens czy Boney M. Krakow bez nocy sylwestrowej hmmmm … czy to mozliwe???….pozdrawiam…:(